Jej nieobecność jest najboleśniejsza. DLACZEGO AKURAT NORA?
Mając najlepszą nawet sukę hodowlaną, każdy hodowca zastanawia się, czy nie włączyć do hodowli nowej linii. Mając już dorosłą GARDĘ, także i ja zaczęłam rozważać możliwość zakupu nowej suczki. Chciałam, żeby było to zwierze z dobrym pochodzeniem po mądrych, pracujących rodzicach. Trochę przypadkowo, ale jakże szczęśliwie, dowiedziałam się o miocie po TORZE z Czarciej Gawry i CLIFFie vom Aachener Tor. Z tego, bardzo atrakcyjnego jak na owe czasy, skojarzenia urodziła się między innymi moja późniejsza sunia Nora (BESTA Dom Argosa). Jak się później miało okazać Nora wprowadziła do „Kuny” świeżość. Z perspektywy lat mogę stwierdzić, że moja decyzja okazała się bardzo trafna. Nora przekazywała swoim potomkom przyjacielski charakter połączony z inteligencją i chęcią do pracy z człowiekiem, żywotność, temperament, elegancką budowę, suchą tkankę, pięknie osadzoną szyję i kontowania, pozwalające na doskonały, wydajny kłus. Te wszystkie cechy widać nie tylko u jej dzieci, ale także u wnuków i prawnuków. To właśnie linia Nory jest kontynuowana i obecnie możemy poszczycić się trzecim pokoleniem o przydomku „z Kuny”. Na zakończenie chciałabym podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Potomkowie Nory bardzo wolno rozwijają się fizycznie i psychicznie, pełną dojrzałość osiągają w wieku trzech - czterech lat. Dlatego na wystawach, cieszą oko sędziego dopiero po osiągnięciu tego wieku.
Właściciel psa z mojej hodowli musi liczyć się z faktem, że to bardzo wymagające zwierzęta. Ich wychowywanie wymaga zachowania złotego środka pomiędzy stanowczością, konsekwencją, a wrażliwością i cierpliwością. Dużym błędem jest okazywanie zniecierpliwienia i złości. W przypadku psa z dużym temperamentem wystarczy konsekwentna praca, szkolenie i zapewnienie odpowiedniej ilości ruchu. Jeszcze jedną cechę charakteru Nory, można zaobserwować u jej potomków. Jest to wybitna inteligencja pozwalająca im być pełnoprawnym członkiem rodziny, psem - partnerem, a nie sługą. Co do szkolenia, dzieci Nory charakteryzuje pasja tropienia i zapał do aportowania. Trochę gorzej z posłuszeństwem - nie widziały sensu we wciąż tych samych, musztrowych ćwiczeniach. Za to gonienie pozoranta i atakowanie uważały za przednią zabawę. Niektóre z ocen: I Zimowa Międzynarodowa wystawa Psów Rasowych w Warszawie (luty ’95) Elegancka, o dobrej głowie, dobrze noszonej szyi, prawidłowym tułowiu, prawidłowej postawie, doskonała w ruchu. (klasa użytkowa) Sędzia międzynarodowy Piotr Król
Międzynarodowa wystawa Psów Rasowych w Warszawie (lipiec ’95) Zgrabna, proporcjonalna suka, o bardzo dobrej głowie, sucha szyja, prawidłowy, pełne uzębienie, dobrze wysklepiona o dobrej głębokości klatka piersiowa, bardzo dobrze kontowana, bardzo dobra w ruchu. Niezbyt wyraziste podpalenie. (klasa użytkowa) Sędzia międzynarodowy Henryk Jurek
Międzynarodowa wystawa Psów Rasowych w Warszawie (lipiec ’96) 4,5 roczna elegancka suka z prawidłowa głową, dobra szyja, głęboka klatka piersiowa, szeroki front, ładna szata i podpalanie, ładny prawidłowy ruch. (klasa championów) Sędzia międzynarodowy Pettkó Csaba
Klubowa Wystawa Rottweilerów (Łódź ’96) Średnio duża, kość dobra, dobry temperament, dobra głowa, uszy prawidłowe, oczy brązowe, dobra kufa, zgryz prawidłowy, dobra klatka piersiowa, prawidłowe barki i kończyny przednie, dobra linia grzbietu, prawidłowe kontowanie kończyn tylnych, ciemnobrązowe podpalanie na klatce piersiowej, nieco czarne. Bardzo dobra w ruchu. (klasa championów) Sędzia międzynarodowy ADRK Kurt Lochnert Międzynarodowa wystawa Psów Rasowych w Warszawie (marzec 2001) Dobry wzrost, bardzo dobra linia górna, jak na wiek w bardzo dobrej kondycji wystawowej, ładny włos i umaszczenie, bardzo dobry ruch. (klasa honorowa) Sędzia międzynarodowy Bojan Matakowić |